Thursday, March 22, 2018

Tajlandia - praktyczne informacje

Wiele razy spotykałem się z opinią, że jeśli marzy Ci się pierwsza podróż do Azji, warto rozpocząć swoją przygodę z tą częścią świata właśnie od Tajlandii. Naprawdę nie trzeba wykupować drogiej wycieczki w biurze podróży, a samemu możemy zorganizować sobie pobyt na miejscu i decydować o tym, co chcemy zobaczyć. Tajlandia to kraj, który jest bardzo przyjazny turystom i zorganizowanie sobie czegoś na własną rękę jest naprawdę bardzo proste. A by było jeszcze łatwiejsze, przygotowałem dla Was ten właśnie mały poradnik.



 Jak dostać się do Tajlandii? 


Bilet lotniczy to tak naprawdę największy wydatek związany z podróżą do Azji. Kiedyś to mocno ograniczało podróże w ten rejon świata. Jednakże dziś możliwości jest coraz więcej, konkurencja na rynku spora, a co za tym idzie, zdecydowanie łatwiej upolować bardzo atrakcyjną ofertę. 

Mało tego, często bywa także tak, że bilety w atrakcyjnych cenach możemy kupić w bardzo dobrych liniach lotniczych. Z Warszawy codziennie loty do swoich głównych baz realizują Qatar Airways i Emirates. Korzystając z oferty tych przewoźników zawsze można pomyśleć o krótkim przystanku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Katarze. My wybraliśmy linie Emirates, a za bilety zapłaciliśmy 2000zł od osoby. To całkiem niezła cena, choć można trafić czasem nieco taniej. Zdarzają się bilety w Qatar Airways za 1800zł. Generalnie każdy bilet kupiony za mniej niż dwa tysiące złotych uważam za dobrą ofertę. 



Oprócz wyżej wymienionych linii powyżej, wiem że osoby podróżujące do Tajlandii wybierają także takie linie jak Air China, Aeroflot, Finnair czy Ukrainian International Airlines. W ofercie nie brakuje także przelotów czarterowych, których zaletom może być brak przesiadki. 

My byliśmy bardzo zadowoleni z wyboru linii Emirates. Relacje z lotu przeczytać możecie tutaj, natomiast o naszej przesiadce w Dubaju - tutaj! Nie wykluczone, że przy kolejnym wyjeździe do Azji, również weźmiemy pod uwagę te właśnie linie.


Przemieszczanie się po Tajlandii


Możliwości na podróżowanie po tym kraju jest naprawdę sporo. Ja tutaj skupię się głównie na krajowych połączeniach lotniczych, bo tylko z nich korzystałem i bliżej się im przeglądałem. W ogóle nie skupiałem się na pociągach czy autobusach, chociaż i takich możliwości jest sporo.



Szukając tanich połączeń lotniczych w Tajlandii warto wziąć pod uwagę takie linie jak: Air Asia, Thai Lion Air, Thai Airways, Thai Smile, Bangkok Airways czy NOK Air.

Thai Airways to narodowe linie Tajlandii, więc może być nieco drożej. Thai Smile natomiast to ich low-costowa spółka córka. Air Asia natomiast jest chyba najbardziej popularnym przewoźnikiem wśród turystów lubiących tanie podróże po Azji. My ostatecznie zdecydowaliśmy się na Thai Lion. Dlaczego? Bo w cenie biletu mieliśmy wliczony już bagaż rejestrowany, a także darmową odprawę na lotnisku. Wyszło taniej niż w Air Asia, gdzie musielibyśmy dopłacić jeszcze za bagaż. Ostatecznie za lot z Bangkoku do Krabi i z powrotem za dwie osoby zapłaciliśmy jakieś 280zł.


Jeśli chcecie polecieć gdzieś z Bangkoku to najprawdopodobniej Wasz lot będzie się odbywał z lotniska Don Muang - drugiego lotniska obsługującego stolicę. Lotnisko położone jest ok. 25 kilometrów od centrum Bangkoku, a koszt dojazdu taksówką nie powinien przekroczyć 400-500 bathów, czyli ok. 50zł. Stąd lata między innymi Thai Lion Air, Air Asia czy NOK Air. 


Lotnisko mnie bardzo zaskoczyło. Niewiele czytałem o nim przed wyjazdem i raczej spodziewałem się jakiegoś małego terminala, w którym niewiele jest. Tymczasem w porcie tym znajdowało się naprawdę bardzo dużo różnego rodzaju restauracji, a miłośnicy samolotów również nie będą się tutaj nudzić. Z bardzo wielu miejsc można obserwować i fotografować samoloty. Może nie latają tutaj jakieś ciekawe, ogromne maszyny różnych przewoźników, jednakże na płycie ciągle coś się dzieje. A samoloty linii NOK Air potrafią mieć naprawdę różnorodne, zabawne malowania... :D :)



Ogólnie rzecz biorąc korzystanie z taksówek w Tajlandii jest bardzo tanie, jednakże należy zwracać uwagę na to, czy kierowca na pewno uruchomił taksometr. I pamiętajcie, że wszelki opłaty lotniskowe czy autostradowe doliczane są do Waszego rachunku. :P Popularne są także słynne tuk-tuki, w Bangkoku dobrze funkcjonuje transport rzeczny, natomiast między wyspami na południu bez problemu przemieszczać możemy się licznymi łodziami.

Podróżowanie po Tajlandii naprawdę jest bardzo łatwe, chociaż muszę przyznać, że Bangkok początkowo mnie bardzo przytłoczył, ale ostatecznie nie mieliśmy problemów z przemieszczaniem się tam, chociaż na korzystanie z autobusów się nie skusiliśmy, bo to nas przerosło. :D Ale jeśli chcecie poczuć bardziej klimat Bangkoku i przy okazji zaoszczędzić trochę na transporcie to zajrzyjcie koniecznie na bloga "Podróże MM", gdzie w bardzo fajny sposób opisane jest funkcjonowanie transportu miejskiego w stolicy Tajlandii.

Wycieczki


Tajlandia, a w szczególności jej południowa część, to idealne miejsce na wymarzony wypoczynek. Jednakże kraj ten ma zdecydowanie więcej zaoferowania niż tylko i wyłącznie rajskie plaże. Wybór wycieczek jest ogromny i bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie. 


Wycieczki bez problemu wykupicie w okolicznych biurach podróży, których jest tam mnóstwo i znajdziecie je dosłownie na każdym kroku. Pamiętajcie jednak o tym, że ceny które znajdują się na ulotkach są mocno zawyżone i bez problemu wynegocjujecie niższą cenę. My w biurach podróży wykupiliśmy wycieczki na: wyspy Phi Phi, Hong, a także na nocny market w Krabi, o czym pisałem więcej tutaj!


W miejscowych biurach wykupowaliśmy także transfery lotniskowe, czy... oddawaliśmy ciuchy do prania. Tak, pralnie też są dosłownie wszędzie, a koszt takiej usługi to jakieś 6-10zł, więc zdecydowanie polecam ograniczenie ilości zabieranego przez siebie bagażu. Nie ma sensy nosić. :P


Gotówka


Waluta obowiązująca w Tajlandii to baht tajski. W zaokrągleniu możemy przyjąć, że 100 bathów to 10zł. Należy pamiętać, że na tajskich banknotach znajduje się wizerunek Króla. A Król to świętość, dlatego też należy obchodzić się ostrożnie z banknotami. Nie zgniatać, a gdy Wam spadnie na ziemię, nie przydeptywać.

W licznych kantorach bez problemu wymienicie wszystkie ważniejsze waluty jak euro czy dolary. W przypadku dolarów amerykańskich miejcie na uwadze to, że po najlepszym kursie wymieniane są wyższe banknoty, nieco mniej dostaniecie za niższe nominały.



Jeśli chodzi o płatności kartą, z tym może być różnie. We wszystkich hotelach, w których byliśmy, z płaceniem kartą nie było najmniejszego problemu. Udało nam się znaleźć także jedno sprawdzone biuro podróży, w którym zawsze udawało nam się zapłacić kartą, choć tutaj za każdym razem doliczano 3% kwoty do rachunku, ale z tym w Tajlandii spotkaliśmy się kilka razy. W popularnych sklepach 7-eleven można było płacić tylko kartami VISA, a do tego tylko i wyłącznie za zakupy powyżej określonej kwoty. Szczerze mówiąc nie pamiętam, czy było to 300 czy 600 bathów. A może i więcej. Nie brakowało także miejsc, w których znajdowały się naklejki informujące o możliwości płacenia kartą, a w praktyce wychodziło różnie. Często okazywało się, że terminal nie działa. Podobno.

Warto mieć także na uwadze fakt, że każda wypłata z bankomatu to prowizja w wysokości 220 bathów, także lepiej wybierać więcej, ale rzadziej.

Noclegi


Podczas każdej podróży swoje noclegi rezerwuje na stronie Booking.com i nie inaczej było w przypadku Tajlandii. Wszystkie noclegi zarezerwowałem sporo przed wyjazdem, jednakże każda z ofert dawała mi możliwość darmowej anulacji. Tak zawsze robię, gdy do wyjazdu pozostało sporo czasu, bo zawsze w międzyczasie mogę trafić na jakąś okazyjną ofertę w innym hotelu. 


Wiem, że wiele osób rezerwuje noclegi w Tajlandii dopiero na miejscu, co pozwala na większą elastyczność w podróżowaniu. Jednakże dla mnie pobyt w Tajlandii to miały być długo wyczekiwane wakacje, dlatego wszystko chciałem mieć zorganizowane, by później uniknąć niepotrzebnych stresów. 

W ciągu niespełna dwóch tygodni spędzonych w Tajlandii nocowaliśmy w trzech różnych hotelach: w dwóch w Bangkoku oraz w jednym w Ao Nang:




Akurat z hotelami nam się bardzo udało i na żaden nie mogliśmy narzekać. W "The Grand Sathorn" urzekł nas basen na dachu oraz przesympatyczna i pomocna obsługa. W "Check Inn Regency Park" jedliśmy najlepsze śniadania w Tajlandii, natomiast w "iChcek inn  Ao Nang" cieszyć się mogliśmy piwem i pad thai-em jedzonym na balkonie. :)


Co warto ze sobą zabrać?

Pakowanie nigdy nie było moją mocną stroną. Zawsze robię to na ostatni moment. Za każdym razem obiecuję sobie zabrać jak najmniejszą ilość rzeczy, jednakże w praktyce bywa z tym różnie. Do Tajlandii zdecydowałem się na jedną, średniej wielkości walizkę, plus mały plecak jako bagaż podręczny. Początkowo chciałem wziąć też małą walizkę jako bagaż podręczny, ale szybko zrezygnowałem z tego pomysłu. I bardzo dobrze, bo dzięki temu w podręcznym miałem tylko najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak dokumenty, gotówkę, podstawowe kosmetyki w małych pojemniczkach i zestaw ciuchów na zmianę na wypadek zaginięcia bagażu. Nigdy mi się to jeszcze nie zdarzyło, ale zawsze mam to na uwadze.

W głównym bagażu ciuchy, ale nie za dużo, bo przecież na miejscu wszystko można wyprać za śmieszne pieniądze. Ograniczyłem też zabieranie dużej ilości kosmetyków, bo stwierdziłem, że jakieś podstawowe będą w hotelach, a jak będzie coś potrzeba to zawsze można kupić na miejscu. Z ważniejszych rzeczy to oczywiście krem z filterem do opalania (50), jakieś podstawowe leki, żel antybakteryjny, a także coś na komary, aby mieć na początek. Docelowo środek na komary chciałem kupić na miejscu, ale ostatecznie obeszło się bez tego. Przez całe dwa tygodnie widzieliśmy zaledwie jednego komara. Ale to oczywiście zależy od tego, gdzie dokładnie przebywacie i komary należy mieć na uwadze i się odpowiednio przed nimi chronić, coby uniknąć niepotrzebnych chorób. My zabraliśmy ze sobą także swoje maski do snoreklingu, choć jeśli nie macie, bez problemu wypożyczycie je na miejscu, na przykład w trakcie zorganizowanych wycieczek po wyspach.



Tajlandia to kraj wielu możliwości. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu na to jaką formę turystyki preferuje. Tutejsze wyspy to raj dla miłośników plażowania, jednakże Ci, którzy preferują bardziej aktywny wypoczynek, również znajdą  tutaj coś dla siebie. 

Tajlandia zawsze kojarzyła mi się z pięknymi plażami, świetnym jedzeniem i uśmiechniętymi ludźmi. Moja wizyta w tym kraju nie rozczarowała mnie. Mało tego, jestem przekonany, że to nie był mój pierwszy i ostatni raz w tym kraju. Na pewno tam jeszcze wrócę. Chociażby po to, by pójść na lekcje gotowania tajskich potraw! Dziś trochę żałuję, że się nie wybrałem, więc koniecznie muszę wrócić! 



ZOBACZ TAKŻE:






2 comments:

  1. Nic dodać,nic ująć. Pozdrawiam z Phi Phi :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo! Korzystaj z uroków Tajlandii ile tylko się da! :)

      Delete