Monday, October 2, 2017

#09 Podsumowania: wrzesień

Październik rozpoczął już się na dobre. Miesiąc, którego bardzo się tu obawiałem, pod względem pogodowym, jednakże póki co jest podejrzanie przyjemnie. Miniony wrzesień natomiast był bardzo ciekawym i intensywnym miesiącem, o czym możecie przekonać się w dzisiejszym poście.



===> Loty


Na brak lotów w tym miesiącu narzekać nie mogłem. Udało mi się polecieć na kilka dni do Polski, po drodze odwiedzając Sztokholm! Natomiast w Polsce, oprócz mojego Poznania, odwiedziłem także Trójmiasto oraz Wrocław, w którym spotkałem się z rodziną. Poniżej lista odbytych lotów we wrześniu:

WW942 WOW Air Reykjavik(KEF) - Sztokholm(ARN) Samolot: Airbus A320N, reg. TF-NEO

W61734 Wizz Air Sztokholm(NYO) - Gdańsk(GDN) Samolot: Airbus A321, reg. HA-LXN

W61897 Wizz Air Wrocław(WRO) - Reykjavik(KEF), samolot: Airbus A320, reg. HA-LPK


Po raz pierwszy leciałem na pokładzie większego Airbusa linii Wizz Air. Do listy odwiedzonych lotnisk mogę dodać jedno nowe, a mianowicie Sztokholm Arlanda. Szczerze mówiąc lotnisko mnie nie zachwyciło, ale może po prostu trafiłem na kiepski terminal. W końcu leciałem low-costem. :P
Ale fajnie, że widziałem ścianę ze znanymi szwedzki osobami, którą kojarzyłem z Eurowizji, jak Lynda Woodruff witała w Szwecji. :D

Zobacz także => "Metro w Sztokholmie"

===> Książki 

Będąc w Polsce planowałem zaopatrzyć się w czytnik e-booków. Jak się okazało, czytnik czekał już na mnie w domu. :) Pierwsza przeczytana książka to "Mężczyzna, który gonił swój cień" Davida Lagercrantza. A jakby inaczej. Skoro premiera książki była w moje urodziny to nie mogło być inaczej. "Millenium" uwielbiam, więc z niecierpliwością czekałem na kolejną część. 



Druga książka którą udało mi się przeczytać to "Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie." Katarzyny Tubylewicz. Lektura wciągnęła mnie niesamowicie i żałuję, że skończyła się tak szybko... :)



===> Plany?


Cieszy mnie fakt, że do końca roku w każdym miesiącu zaplanowany mam jakiś lot. Wiem już też, że setny lot w życiu uda osiągnąć się w tym roku. I to nawet trafi się w bardzo dobrym momencie. :)

Październik to mój ostatni miesiąc w tym roku na Islandii. Potem czeka mnie troszkę dłuższy urlop, a potem powrót na wyspę, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale o tym pewnie jeszcze napiszę, pewnie gdzieś pod koniec roku.

Tymczasem życzę Wam udanego października, a ja już jestem myślami w Toronto, w którym spędzę kolejny weekend! 




P.S. We wrześniu zjadłem także swojego pierwszego w życiu Ramena. W Yetztu Poznań. :) Yummy! <3


No comments:

Post a Comment