Saturday, July 1, 2017

Linie lotnicze: WOW Air!

Moja ostatnia podróż do Poznania wiodła przez Berlin.To była dla mnie także doskonała okazja do tego, by polecieć kolejną linią lotniczą. Wtedy to po raz pierwszy znalazłem się na pokładzie islandzkich tanich linii lotniczych... WOW Air!



Samoloty tej linii podziwiać mogę praktycznie codziennie. Zarówno w pracy, jak i w domu, gdyż mieszkam w bliskiej odległości od pasa startowego, więc często widzę startujące bądź lądujące samoloty tego przewoźnika. Wiedziałem, że w czasie swojego pobytu na Islandii prędzej czy później zagoszczę na ich pokładzie, jednak nie spodziewałem się, że uda mi się to tak szybko. :)

Pierwszy samolot linii WOW Air wystartował z lotniska w Keflaviku do Paryża 31 maja 2012 roku, natomiast aktualnie przewoźnik oferują swoim pasażerom ponad 30 kierunków. I nie są to tylko loty po Europie, ale także loty do USA czy Kanady w bardzo atrakcyjnych cenach.


Linia ta posiada 4 modele Airbusa w swojej flocie. Samoloty te mają bardzo ciekawe, inne niż wszystkie numery rejestracyjne. Zresztą sami zobaczcie. :)

Airbus A330-300:
TF-WOW, TF-LUV, TF-GAY

A320-200:
TF-BRO, TF-SIS

A321-200: 
TF-MOM, TF-DAD, TF-GMA, TF-GPA, TF-JOY, TF-KID, TF-SON

A320-200neo:
TF-NEO

A jeśli chcecie bliżej poznać się z ich flotą, po prostu wejdźcie w zakładkę "Meet the WOW fleet" na ich stronie! Opisy poszczególnych samolotów mogą Wam się spodobać. :)

Ja na swoim locie trafiłem na "dzieciaka", czyli Airbusa A321 o numerach TF-KID. Bardzo przyjemnie się leciało. Był to mój pierwszy lot tym typem Airbusa, dlatego też zakupienie modelu samolotu było rzeczą obowiązkową. Model trochę droższy niż te sprzedawane na pokładach Wizz Air czy Ryanair, ale co tam.

Ale ogólnie jeśli chodzi o serwis pokładowy i jego ceny to nie jest tak źle, jak myślałem. Oczywiście nie jest tanio, bo ceny są islandzkie, jednakże jeśli porównamy to z cenami, które są na lotnisku w Keflaviku to nie jest tak fatalnie, gdyż wiele produktów można kupić nieco taniej niż na lotnisku.

Wśród lotów po Europie możemy znaleźć takie kierunki jak: Paryż, Amsterdam, Bruksela, Berlin, czy sezonowo także Warszawa. Nie brakuje także skandynawskich stolic, jak Sztokholm czy Kopenhaga, na których to konkurencja jest dość spora. Na jednym bilecie z Berlina możemy polecieć do Los Angeles za 180 euro, przesiadając się w Keflaviku. Dodatkowo możemy sobie tu zrobić krótki stopover. Nie brakuje także lotów do Nowego Jorku, Chicago, Miami, Toronto, Montrealu czy San Francisco. 


Jeśli chodzi o loty z Keflaviku, to najtańsze rozpoczynają się od 5 999ISK za lot w jedną stronę, natomiast loty do Ameryki zaczynają się od 13 999ISK. Czy to dużo? Oczywiście nie są to ceny, do jakich przyzwyczajeni jesteśmy z Polski z czy z sąsiedniego Berlina. Londyn za 100 czy 200zł w dwie strony nie wchodzi tutaj w grę. Dla zobrazowania: 10 000ISK to jakieś 85 euro. Ale biorąc pod uwagę tutejsze realia to ceny te są atrakcyjne, gdyż dla porównania w Icelandair bilety w jedną stronę na podobnych trasach zaczynają się od 25 000-30 000 ISK, więc różnica jest spora. Jednakże ceny potrafią być różne w zależności od daty. Można polecieć do Berlina za 11 000ISK, ale powrotny znaleźć już za 50 000ISK, gdzie za kilka bądź nawet kilkanaście tysięcy mniej można czasem kupić bilet do USA czy Kanady.


Nie możemy jednak zapomnieć, że WOW Air to typowy low-cost i w tej najtańszej taryfie w cenie mamy przelot i malutki bagaż, więc to także trzeba uwzględnić przy planowaniu swojego wylotu. Taryfa z bagażem jest automatycznie kilka tysięcy droższa, więc warto zawsze sobie wszystko na spokojnie przekalkulować. Ja gdy chcę wyskoczyć na weekend gdzieś w Europie to mogę kupować bilet w podstawowej taryfie, ale na dłuższy pobyt w USA to już może być trochę ciężko.


W taryfie "WOW Basic" lecimy tylko z małym bagażem podręcznym, podobnie jak w Wizz Air, natomiast "WOW Plus" obejmuje dwie sztuki bagażu podręcznego, podobnie jak w Ryanair, a także bagaż rejestrowany. Istnieje jeszcze także opcja "WOW Biz" dla bardziej wymagających pasażerów, gdzie w cenie mamy także takie udogodnienia jak pierwszeństwo wejścia na pokład, miejsce z dodatkową przestrzenią na nogi, czy posiłek w trakcie lotu.


Przeglądanie wyszukiwarki WOW Air stało się moim nowym uzależnieniem. Na najbardziej interesujących mnie europejskich trasach linia ta lata nawet dwa razy dziennie, co umożliwia i wylot w piątek wcześnie rano i powrót w niedzielę późnym wieczorem, dzięki czemu nie potrzebuje żadnego dnia wolnego w pracy.


Aktualnie zarezerwowanego nie mam nic, ale niebawem pewnie się to zmieni. To już nawet nie chodzi o samą chęć latania, ale także potrzeba pobycia w większym mieście, wśród znajomych. Bo zarówno w Berlinie, Londynie czy Amsterdamie to mam kogo odwiedzać. Natomiast Islandia jest piękna i cieszę się, że mogę tu przeżywać tak wspaniałą przygodę, jednakże dla kogoś, kogo zawsze ciągnęło do życia w dużym mieście, momentami tutejsze życie może lekko nudzić, więc takie weekendowe city breaki są idealnym rozwiązaniem na urozmaicenie sobie czasu. :)

P.S. Jeśli w trakcie swojego pobytu na Islandii nie polecę do Kanady to chyba sobie tego nie wybaczę. Okej, USA mogę odpuścić, bo wiza itp., ale Kanada? No way!





4 comments:

  1. WOWa kojarzę właśnie ze względu na loty do Ameryki Północnej i cały czas rozważam, żeby jakoś wyskoczyć w tamte rejony, o ile upoluję tańsze bilety z Gdańska na Islandię (a te ostatnio niestety trochę podrożały). ale to i tak plan długoterminowy więc zobaczymy c z tego wyjdzie :)

    ale te nazwy floty - genialne! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No z tymi biletami na Islandię to różnie bywa, bo też ciągle sprawdzam i sprawdzam bilety na trasach PL-IS. A nazwa floty rzeczywiście genialna! <3 :D

      Delete
  2. Nazwy floty są... urocze :D Nie siedzę zupełnie w temacie samolotów, ale po raz pierwszy widzę właśnie coś takiego. Bardzo charakterystyczne i łatwe do zapamiętania.
    Dla mnie i Stany Zjednoczone, i Kanada są tak odległymi kierunkami, że nawet nie wiem czy to drogo, czy tanio, bo nigdy się nie orientowałam nawet w cenach :P Musisz koniecznie polecieć do Kanady skoro sobie nie wybaczysz, jeśli tego nie zrobisz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muszę zacząć poważniej zacząć myśleć o tej Kanadzie, bo czasu coraz mniej! :)

      Delete