Sunday, June 4, 2017

Nocny spacer!

Pamiętacie jak w poprzedni wolny weekend udałem się na spacer wzdłuż wybrzeża? Teraz postanowiłem to powtórzyć, ale nocą! Zdjęcia z dziennego zwiedzania możecie zobaczyć tutaj natomiast w tym poście zobaczycie efekty nocnego spacerowania! 


Był piątek, bardzo typowy islandzki dzień. Przez cały dzień chmury, deszcz, a w momencie gdy człowiek musi iść spać, wychodzi słońce. Była 21 a za oknem słońce i praktycznie bezchmurne, jak na Islandię, niebo. Nie musiałem w sobotę wstawać o 4 do pracy, więc dlaczego by nie wyjść na nocny spacer. Napisałem jeszcze do koleżanki czy nie chciałaby pójść ze mną i o 22 wyruszyliśmy w kierunku wybrzeża.


I tak około 22:40 byliśmy przy muzeum Wikingów i przy tych przepięknych, malutkich islandzkich domkach! Mimo tak późnej pory, można było czasem spotkać spacerujących Islandczyków. Kolejny raz mogłem się przekonać, jak zupełnie obcy ludzie się z tobą życzliwie witają. 







Spacerując w ogóle nie da się poczuć, że jest środek nocy, że to już kolejny dzień. Liczysz, że z każdą godziną będzie się robić ciemniej, ale jak teraz patrzę na zdjęcie zrobione po 23 oraz te po 24 to zbyt dużej różnicy nie widzę. 







Do domu wróciłem kilkanaście minut po pierwszej. Poniższe zdjęcie to ostatnie zdjęcie, które zrobiłem gdzieś tam w drodze powrotnej, po godzinie 1.


Białe noce to coś pięknego, choć początkowo mogą być problematyczne i powodować problemy z zasypianiem. W szczególności jeśli ktoś, tak jak ja, próbuje wcześniej pójść spać, bo wstaje do pracy o 4. Ja mam zawsze problem by zasnąć po kilku dniach wolnego. Później to już nawet nie muszę zasłaniać okien. Dochodzi zmęczenie i zasypiam jak dziecko, nawet jak jest jasno. Za to zimą wstawanie do pracy to musi być coś strasznego. Nawet nie chcę o tym myśleć! :D









P.S. Plusem wieczornego spaceru było także znalezienie sklepiku otwartego całodobowo, jakieś 2-3km od domu. W tym samym miejscu gdzie z reguły chodzę do Bonusa czy Kronana. Co prawda jest to sklep 10/11, który jest zdecydowanie drogim sklepem, ale zawsze coś! Przykładowo za puszkę coli w Bonusie zapłacimy 85ISK, w 10/11 - już 249ISK.  

6 comments:

  1. Piękne klimaty, rozumiem Twoją chęć spaceru nocą, wtedy wszystko wygląda tak piąknie!
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z takimi widokami nawet do pracy przyjemniej się wstaje i jedzie! :)

      Delete
  2. Przepięknie to wszystko wygląda! Zaczynają mi się coraz bardziej marzyć odwiedziny Islandii. Białe noce muszą być ciekawym doświadczeniem dla osoby żyjącej na co dzień w miejscu, gdzie nie można tego doświadczyć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie tak! Zawsze chciałem tego doświadczyć. :)

      Delete
  3. gdyby nie opis, że zdjęcia były robione w trakcie nocnego spaceru to nie domyśliłabym się pory dnia :) nieziemsko to wygląda i tak... egzotycznie! podejrzewam, że mój mózg by oszalał i zgłupiał w takiej sytuacji i miałabym mnóstwo problemów ze spaniem :D

    ja z kolei byłam na Islandii gdy częściej było ciemno niż jasno - w listopadzie jasno robiło się dopiero koło 10 a ściemniało już po 15 więc to też było dziwne doświadczenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj zdecydowanie można na początku mieć z tym problem, oj można... :)

      O tym, jak tu wygląda listopad póki co nawet nie chcę myśleć.. :D

      Delete