Monday, May 1, 2017

#04 Podsumowania - kwiecień

Kwiecień to miesiąc, który zleciał bardzo szybko. A wszystko to przez długo wyczekiwany wyjazd, który zbliżał się wielkimi krokami. Mnóstwo rzeczy do załatwienia, sporo spotkań i wyjść. A na wszystko i tak zabrakło czasu. A co u Was ciekawego wydarzyło się w kwietniu? :)



===> Loty

Zawsze marzyłem o tym, by kupić bilet w jedną stronę, do któregoś z nordyckich krajów. Zawsze chciałem spróbować tamtejszego życia. Czy naprawdę jest tak pięknie, jak zawsze mi się wydawało? Marzenie udało się spełnić. 26 kwietnia wsiadłem w samolot i po 4 godzinach lotu znalazłem się na Islandii, na międzynarodowym lotnisku w Keflaviku. Bardziej wiarygodne wydawało mi się zawsze to, ze znajdę się w Szwecji czy Danii, ale jak doskonale wiemy,  życie czasem potrafi zaskakiwać. W ten oto sposób najbliższe kilka miesięcy spędzę na Islandii. Co za tym idzie, w najbliższym czasie nie polatam za dużo. Ale jakieś plany lotnicze są. Na pewno chciałbym wykorzystać to, że tu jestem i skorzystać z jakiegoś krajowego połączenia lotniczego. Bo może nigdy więcej nie będę miał okazji, by wylądować na lotnisku w Akureyri, Isafjordur czy Egilstadir. Kuszącą są też Wyspy Owcze, chociaż tutaj wydatek jest już nieco większy. No i jest jeszcze Kanada, do której loty są nawet o połowę tańsze niż te z Polski. Za około 1000zł można polecieć na przykład do Toronto w dwie strony. Ale o tym, gdzie można latać z Islandii i za ile to jeszcze pewnie coś napiszę. Muszę tylko jeszcze bardziej zagłębić się w temat, bo na razie tak powierzchownie sprawdzałem.

A tak swoją drogą, mój lot z Warszawy do Keflaviku był moim najdłuższym lotem w życiu. Choć nie ukrywam, że mocno liczę na to, że trasa ta zbyt długo pierwszego miejsca zajmować nie będzie... :)

===> Książki

W tym miesiącu zależało mi na zdobyciu książki, której premiera była w dniu mojego wylotu na Islandię. Chodzi oczywiście o książkę Bereniki Lenard i Piotra Mikołajczaka "Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii.". Książkę udało się tuż przed wylotem kupić, a jej lektura nie zajęła mi zbyt wiele czasu. Bez wątpienia mogę stwierdzić, że jest to kolejna świetna lektura o krajach Europy Północnej, którą w ostatnim czasie przeczytałem i gorąco Wam wszystkim polecam!



===> Z życia bloga

Na blogu nie działo się zbyt wiele, a wszystko to spowodowane było przygotowaniami do wyjazdu. Mnóstwo formalności to pozałatwiania, ciągle przypominało się, że trzeba coś jeszcze kupić, a i z każdym chciałem się jeszcze zobaczyć. Na blogu pojawiły się dwa posty:


Post, który powstał w pociągu, w drodze do Warszawy na lotnisko. W poście tym chciałem podziękować wszystkim tym, którzy sprawili, że prawie 3 lata spędzone w Poznaniu były wspaniałym okresem w moim życiu!


Pierwszy mój wpis, który powstał już na wyspie. Opisuje w nim jak przebiegł mój lot, a także jak wyglądał mój pierwszy dzień w nowym kraju. Nie brakuje też pierwszych zdjęć z mojej okolicy.

===> Plany na maj?

Ogólnie na czas mojego pobytu na Islandii planów i pomysłów jest sporo, jednakże ciężko mi zaplanować cokolwiek na maj. Nie mam jeszcze grafiku w pracy, a druga sprawa to oczywiście też koszty. Pierwszy miesiąc trzeba tu jakoś przeżyć, a ceny tutaj są bardzo wysokie, wiec każdy z nas odlicza czas do pierwszej wypłaty. :D Więc w maju pewnie skupię się na lepszym poznawaniu okolicy. :)


2 comments:

  1. Śledzę Twoją relację z Islandii z zapartym tchem :D! Świetna sprawa z tym wyjazdem i mieszkaniem na wyspie. Choć pewnie ten czas bardzo szybko Ci zleci. Trzymam kciuki za dobrą pogodę i świetne wspomnienia. I za nowe loty! :)
    "Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii." są na mojej liście książek do przeczytania, więc wcześniej czy później na pewno po nią sięgnę. Wszyscy ją polecają, więc coś w niej musi być.
    Nawet poznawanie najbliższej okolicy będzie pewnie fascynujące :)
    Udanych początków w pracy :)!
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  2. No właśnie mogłoby się wydawać, że pół roku to mnóstwo czasu, a pewnie zleci tak szybko, że nawet nie będę wiedział kiedy.

    Dziękuje i pięknego maja życzę! :)

    ReplyDelete