Friday, January 6, 2017

#01 Mathsflights poleca: jednodniówka w Londynie! (z Poznania)

W ostatnim poście o tanich lotach z Poznania wspominałem, że w tym roku propozycje tanich lotów z różnych polskich lotnisk pojawiać się będą częściej. Tak też będzie, gdyż w każdy piątek na blogu znajdziecie nową notkę z serii "Mathsflights poleca", gdzie będę Wam proponować loty na konkretnych kierunkach. Dziś startujemy, z jednodniowym pobytem w Londynie. Lecimy z Poznania, a za bilety płacimy 77,20zł! 



Tytułowa cena obowiązuje wtedy, gdy posiadamy członkostwo Wizz Discount Club. Bez tego jest nieco drożej, ale wciąż całkiem nieźle - 109,20zł. Na taki wypad możemy wybrać się 3-go marca. Startujemy z poznańskiej Ławicy o 5.50, by już o 7.05 znaleźć się na lotnisku Luton. Lot powrotny mamy o 21:50. Z powrotem w Poznaniu jesteśmy przed godziną 1 w nocy.



Lotnisko Luton oddalone jest od Londynu o około 50km. Do centrum najłatwiej dostaniemy się autokarami National Express oraz Green Line. Ceny biletów zaczynają się już od 17 funtów za przejazd w dwie strony.



Zachęcam Was także do przeczytania mojej fotorelacji z jednodniowej wizyty w brytyjskiej stolicy, która znajduje się tutaj!

4 comments:

  1. Nawet na jeden dzień wybrałabym się z chęcią do Londynu. Myślę, że taki cykl na blogu będzie miał wzięcie. Przecież wielu osobom nie idzie zbyt dobrze wyszukiwanie tanich lotów, więc takie ułatwienie z przykładowymi datami to pewnie dla nich istne spełnienie marzeń :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Londyn jest naprawdę rewelacyjny i polecam go zawsze i każdemu. Cieszę się, że cykl postów się podoba. W piątek kolejna odsłona... :)

      Delete
  2. korzystając z podobnego pomysłu i ostatnich promocji udało mi się upolować ostatnio bilety do Londynu z Gdańska za 78 złotych. początkowo miała być jednodniówka a finalnie zrobił się dwudniowy wypad... mam nadzieję, że nie zbankrutuję tym razem :)

    i podobnie jak Kinga uważam, że pomysł na serię bardzo fajny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak, to fakt, w Londynie można poszaleć i też się zawsze tego obawiam. Miłego pobytu! :)

      Delete