Friday, May 13, 2016

Eurowizja 2016: czas na finał, czas na Sztokholm!

Dwa półfinały Eurowizji zakończone, moje karty pokładowe wydrukowane, korony szwedzkie kupione, podobnie jak polska flaga - w szwedzką zaopatrzę się na miejscu, bo z moją nie wiem czy przepuścili by mnie na lotnisku, bo do torby nie wejdzie. Czyli to znak, że finał tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji jest naprawdę blisko, a co za tym idzie - w końcu odwiedzę uwielbiany przez siebie Sztokholm.


Nie będę się tutaj za dużo rozpisywać, bo niestety czas mi na to nie pozwala. Trochę jeszcze rzeczy do zrobienia mi zostało, bo ja lubię zawsze wszystko na ostatni moment. O to już przed 4 trzeba wstawać. Ale myślę, że jak sobie pomyślę, dlaczego muszę wstawać to nie będę mieć z tym najmniejszego problemu. Gorzej będzie z zaśnięciem, ale wymęczyłem się trochę na siłowni, zmęczenie jest, więc może jakoś się uda. 

Tak jak wspomniałem, do Sztokholmu lecę z polską flagą. Nie ukrywam, że nie jestem wielkim fanem piosenki Michała Szpaka, ale cieszę się że Polska jest w finale, więc nie mógłbym polecieć bez naszej flagi. Szwedzkiej również nie zabraknie- Heja, Frans! Ale to nie znaczy, że innym nie kibicuje. Wczorajszy półfinał stał na naprawdę fajnym poziomie. Wśród wielu udanych występów niewątpliwie numerem jeden była dla mnie wczoraj Australia, której to zwycięstwo w całym konkursie ucieszyłoby mnie chyba najbardziej. Trzymam kciuki za Armenię i z niecierpliwością czekam na występy na żywo Włoch, Francji i Hiszpanii. Uwielbiam te utwory, choć trochę szczerze mówiąc obawiam się jutrzejszych wersji live, ale mam nadzieję, że niepotrzebnie.


No nic, wracam do ogarniania się do wyjazdu. Tak bardzo chce już być w Sztokholmie. Odwiedzić wszystkie uwielbiane przeze mnie miejsca, poczuć ten eurowizyjny klimat, no i w końcu wieczorem obejrzeć wielki finał tegorocznego konkursu w pełnej ludzi wiosce eurowizyjnej, która mieści się na Kungsträdgården. 

Także życzę wszystkim miłego oglądania i jak najlepszych rezultatów Waszych faworytów! Chętnie poznam Wasze opinie, także gorąco zachęcam do komentowania. Ja w czasie oglądania dostępu do Internetu raczej mieć nie będę, ale gdy tylko wrócę to postaram się o fajną fotorelację ze Sztokholmu i o jakieś własne komentarze co do finału.

ENJOY! :)


2 comments:

  1. piosenka pana Szpaka nie jest zła ;) podobało mi się kilka utworów, ale dla mnie najfajniej zaśpiewał pan z Litwy i mu kibicuję ;)

    ReplyDelete