Friday, January 1, 2016

Thank you, 2015!

Witajcie! 2016 rok już wystartował. Mam nadzieję, że już wszyscy zdążyliście dojść do siebie po wczorajszym sylwestrowym szaleństwie i jesteście pełni pozytywnej energii na cały 2016 rok. Zdążyliście już podsumować cały poprzedni rok i postawić sobie już postanowienia na ten nowy rok? Co u mnie ciekawego się wydarzyło, a jakie plany na 2016? O tym dzisiaj postaram się napisać!



Oczywiście rok 2015 był udany pod względem lotniczym, ale o tym nie będę tutaj pisać, gdyż to przeczytać możecie w lotniczym podsumowaniu 2015 roku! Przed napisaniem tej notki dokładnie przejrzałem swój kalendarz i profil na Instagramie, co przywołało mnóstwo wspaniałych wspomnień. Nie jestem oczywiście w stanie spisać tutaj wszystkiego, ale poniższe wydarzenia przykuły moją szczególną uwagę.


Tenis zawsze należał do moich ulubionych dyscyplin sportowych i zawsze chciałem zobaczyć grę zawodowców na żywo. Także gdy tylko wpadły mi w ręce bilety na "Katowice Open 2015" wiedziałem, że nie mogę ich zmarnować! Udało mi się wtedy zobaczyć aktualnie najlepszą polską tenisistkę Agnieszkę Radwańską, a nawet zdobyć jej autograf. Dodatkowo po raz pierwszy mogłem zwiedzić choć trochę Katowice, bo choć jestem ze Śląska to w mieście tym nigdy na dłużej nie byłem, ewentualnie przejazdem. A i koleżanka, która wówczas mieszkała w Madrycie była akurat w Polsce, a więc to także była okazja do spotkania się. :)



  • najlepsze urodziny ever!
Mówi się, że z każdym rokiem urodziny cieszą coraz mniej. Pewnie to prawda, chociaż ja w tym roku nie skupiałem się na tym, że jestem znowu starszy aż tak, a wszystko to za sprawą moich wspaniałych znajomych z pracy, którzy tak licznie przybyli na moją imprezę urodzinową i bawili się ze mną do rana. A jakie było moje zaskoczenie, jak zobaczyłem torta! I to jakiego torta! 


To także był prezent urodzinowy od koleżanki Karoliny, który zaskoczył mnie totalnie. Prezent do samego końca trzymany w tajemnicy, dzięki czemu nie miałem czasu by myśleć o strachu. Wspaniałe przeżycie, na które nie wiem czy sam kiedyś bym się zdecydował.... :) Dlatego też cieszy jeszcze bardziej! :)


  • pierwsze własne sushi
Coś, co także z koleżanką Karoliną planowałem od dawna. A że na urodziny dostałem zestaw do Sushi, to trzeba było to wykorzystać. Zrobienie sushi zawsze wydawało mi się bardzo skomplikowane. Jak się okazało, wcale tak nie jest. Nie takie to trudne, a do tego tyle zabawy przy tym!



  • STIHL POZnan Ice Festival
Rok wcześniej planowałem obejrzeć lodowe rzeźby na poznańskim Starym Rynku, ale ostatecznie mi nie wyszło. Gdy później zobaczyłem zdjęcie w Internecie- żałowałem. W tym roku się udało. Nie tylko zobaczyć lodowe figury, ale wcześniej pojeździć trochę na łyżwach, poczuć świąteczny klimat na Rynku, wypić trochę grzanego wina. To był naprawdę bardzo udany dzień... :) Wtedy także po raz pierwszy zjadłem... pyry z gzikiem! Wstyd się przyznać, ale mieszkam w Poznaniu już półtorej roku, a to były dopiero mój pierwszy ten typowo poznański obiad!





Bez wątpliwości mogę stwierdzić, że 2015 rok był udany, zarówno dla mnie prywatnie, jak i dla mojego bloga. :) Bez jakiś większych rewelacji i zmian w życiu, ale udany! :) A jaki będzie 2016? Cóż, planów na ten rok jest sporo, ale wszyscy wiemy jak jest z tymi wszystkimi postanowieniami, dlatego też nic pisać nie będę. Pochwalę się dopiero wtedy, gdy kolejne zaplanowane rzeczy uda mi się osiągnąć! :)

Wam także życzę szczęśliwego nowego roku i wytrwałości w realizowaniu swoich noworocznych postanowień! :)

Happy New Year! // Gott Nytt År! // Gelukkig Nieuwjaar!

No comments:

Post a Comment