Monday, December 28, 2015

Lotnicze podsumowanie 2015 roku!

Koniec roku się zbliża, także to już ten moment, kiedy trzeba ten rok podsumować, póki co pod względem lotniczym. Napisanie takiego podsumowania to wcale nie jest taka łatwa rzecz, tym bardziej że to ubiegłoroczne jest jedną z najchętniej czytanych przez was notek, także muszę się postarać. Na szczęście mam małe ułatwienie, gdyż w wakacje na blogu pojawiły się także statystyki po pierwszym półroczu. :)


Przed zabraniem się za napisanie tego posta, przeczytałem swoje podsumowanie z 2014 roku, żeby zobaczyć, czy miałem jakieś postanowienia na 2015 rok i jak udało mi się je spełnić. Jak się okazuje, wyszło bardzo dobrze.... 

A jaki będzie 2015 rok?
Myślę, że przeprowadzka do Poznania pozwoli na trochę większą ilość lotów w tym roku. Plusem tego miasta jest dogodne połączenie z wieloma, ważniejszymi polskimi lotniskami, a do tego dochodzą jeszcze dwa porty berlińskie. Nie wiem jak będzie z wolnym czasem, bo z tym ostatnio bywa różnie, ale coś tam zawsze się znajdzie. Na początek Madryt, bo już 28-go stycznia! Gdzieś po głowie chodzi powrót do Paryża, obiecałem sobie też, że jak będę mieszkał w Poznaniu to polecę krajowym LOTem do Warszawy. W marcu także Wizzair zaczyna latać z Poznania do Malmo. Wegierski przewoźnik już kiedyś obsługiwał tą trasę. To właśnie na tej trasie odbyłem swój pierwszy lot w życiu i od tego wszystko się zaczęło :) Także kusi mnie by wybrać się w inauguracyjny lot do Malmo - w końcu dawno mnie nie było w Szwecji. A do Danii po sąsiedzku też bym chętnie podskoczył... :) 

Lotnisko w Gdańsku ponownie odwiedziłem, choć może nie jakoś specjalnie często. Z Poznania do Warszawy samolotem poleciałem, krajówki Ryanaira wypróbowałem, nawet dwukrotnie. Inauguracyjnym lotem do Malmö poleciałem, choć czasu na odwiedzenie Danii już nie było. Jedynie do Paryża nie było okazji powrócić, ale jakoś też nie czułem specjalnie takiej potrzeby. Czyli całkiem, całkiem.



W tym roku udało mi się odbyć 13 lotów, a na pokładach samolotów spędzić niespełna 22 godziny. To zdecydowanie lepiej niż w ubiegłym roku, jednakże do rekordowego 2012 jeszcze trochę brakuje. Ogólnie w swoim życiu samolotem leciałem już 69 razy. Setka coraz bliżej, choć to chyba jeszcze nie w przyszłym roku. Chociaż nigdy nie mów nigdy... :) W tym roku świętowałem... 50 lot z Wizz Air! :)

Co ciekawe, w tym roku nie ma zdecydowanego lidera w kategorii linii lotniczych, gdyż tyle samo razy skorzystałem z usług Wizz Air jak i Ryanaira. To zupełnie inaczej niż w poprzednim roku, gdzie Ryanairem.... nie leciałem ani razu! Na tę zmianę nie bez znaczenia były loty krajowe irlandzkiego przewoźnika, z których skorzystałem dwa razy. Korzystałbym z nich jeszcze częściej, gdyby Ryanair zaczął obsługiwać trasę Poznań-Warszawa(Modlin). W przyszłym roku nadal trasa ta będzie najbardziej wyczekiwana przeze mnie. :)


Wśród lotnisk na prowadzeniu poznańska Ławica, co z wiadomych względów zaskoczeniem nie jest. Drugie miejsce należy do podwarszawskiego Modlina.


Okej, to teraz czas na spis wszystkich tegorocznych lotów:

#01 28.01 FR1063 Warsaw(Modlin) - Madrid(Barajas) 19.50-23.15

Pierwszy ponad 3-godzinny lot, a także pierwszy z przydzielonym miejscem przez wujka Ryana. Lot dłużył się strasznie. Do tego ta późna godzina, która też pewnie była nie bez znaczenia. 


Polecam:
Notka z lotu: Bienvenido a Madrid!

Pozostałe notki z Hiszpanii:


#02 04.02. FR 1062 Madrid(Barajas) - Warsaw(Modlin) 16.00-19.25

Tym razem miejsce wujek Ryan wylosował mi nieco lepsze, ale i tak nie przy oknie. A tam, na Barajas zanim się wystartuje to chyba z 15 minut kołuje się po płycie. A jest na niej co oglądać. W tą stronę leciało się już nieco przyjemniej. Choć ciężko było opuszczać Madryt, nie powiem... . 


#03 21.02 LO3942 Poznan - Warsaw(Chopin Airport) 5.40-6.35 (operated by Eurolot)

Ten lot wypadł tak nagle, gdyż wcześnie rano miałem rozmowę kwalifikacyjną w Warszawie i jedynie lecąc samolotem, bylem w stanie zdążyć. Pracy dostać się nie udało - tak to latałbym praktycznie codziennie. Ale za to kolejny, ciekawy lot zaliczony :)

Fotorelacja z lotu: EuroLOTem do Warszawy!


#04 23.03. FR3099 Warsaw(Modlin) - Gdańsk  17.10-18.00 Boeing 737-800 reg. EI-DYH

Mój pierwszy lot krajowy Ryanairem! Krótki, przyjemny, z ładnymi widokami - cały lot wzdłuż Wisły! No i pierwszy raz choć trochę udało się zobaczyć Gdańsk! :) 

Fotorelacja z lotu: WMI-WRO 23.03.2015


#05 30.03. W61975 Poznań - Malmö 11.40-12.40 

Inauguracyjny lot z Poznania do szwedzkiego Malmö! Kierunek, na który bardzo czekałem! Za sprawą relacji tej zadebiutowałem także na facebookowym fanpejdżu poznańskiego lotniska. :)

Fotorelacja z lotu: Inauguracyjny lot do Malmö!



#06 31.03. W61740 Malmo - Gdańsk 7.45-8.40

Poranny lot! Jak ja ich nie lubię. Chociaż 7.45 to nadal lepiej niż 6.00. ;) Piękne widoki były, jak podchodziliśmy już do lądowania, gdzieś nad Trójmiastem... :)


#07 10.04 FR5018 Wrocław - Warsaw(Modlin) 

Pogoda do latania była idealna, także widoki przez okno były piekne! Jedną ze stewardess kojarzyłem ze swojego styczniowego lotu do Madrytu. :) A kolejne dwie osoby po raz pierwszy poleciały samolotem. :)

Fotorelacja z lotu: WRO-WMI 10.04.2015



#08 FR8712 Szczecin(SZZ) - Oslo(RYG)

Dwa nowe lotniska, spokojny lot z przesympatyczną załogą. Do tego odwiedzona kolejna europejska stolica, w dodatku skandynawska!



#09 FR8973 Oslo(RYG) - Poznań(POZ) 

Cudownie było odwiedzić długo wyczekiwane przeze mnie Oslo. Miasto rewelacja i wiem, że odwiedzę je jeszcze pewnie niejednokrotnie! Tym, którzy chcą tanio polecieć do norweskiej stolicy zdecydowanie bardziej polecam lotnisko Rygge niż Torp. :)

Fotorelacja z Oslo: http://www.mathsflights.pl/2015/07/oslo-w-jeden-dzien.html

#10 W61901 Poznań(POZ) - Londyn(LTN)

Często pisałem na blogu o lotach jednodniowych do Londynu, aż w końcu sam się także wybrałem!


#11 W61904 Londyn(LTN) - Poznań(POZ)

Jednodniówka udana, nawet pogoda bardzo dopisała, co w Londynie jest rzadkością!

Link do fotorelacji z Londynu: http://www.mathsflights.pl/2015/09/londyn-w-jeden-dzien-10092015.html

#12 W61971 Poznań(POZ) - Sztokholm(NYO)

Pierwszy raz w Szwecji na tak krótko, pierwszy raz w Nykoping!




#13 W61972 Sztokholm(NYO) - Poznań(POZ)

Bardzo przyjemny i bardzo szybki lot!

Link do fotorelacji z Nykoping: http://www.mathsflights.pl/2015/12/wtorkowe-przedpoudnie-w-szwecji.html

Oprócz tego w tym roku po raz pierwszy w końcu udało mi się zobaczyć samolot linii Wizz Air w nowym malowaniu. Miało to miejsce w Poznaniu, wtedy gdy węgierski przewoźnik świętował przewiezienie 100 milionów pasażerów. (-> link!)


Oprócz tego dzięki występom Lecha Poznań w europejskich pucharach udało mi się uchwycić w Poznaniu samoloty takich przewoźników, którzy na co dzień na Ławicę nie latają, a jest to szwajcarski Helvetic Airways (link) czy Alitalia. Widziałem także przylot drugiego Airbusa do poznańskiej bazy Wizz Air! (link)


W końcu udało mi się także zwiedzić nowy taras widokowy na Lotnisku Chopina w Warszawie, z którego podziwiać mogłem między innymi start samolotu linii Emirates do Dubaju... :) (link)


W kolekcji lotniczych gadżetów także pojawiło się kilka nowości, w tym takie oto cuda od skandynawskich linii lotniczych SAS. W chwili obecnej jestem bez lotniczego kalendarza na 2016 rok. Trzeba to jakoś zmienić... .:) (link)


W tym roku zaliczyłem także jeszcze jeden lot, który nie mieści się jednak w tych statystykach, a mianowicie był to lot paralotnią! Wspaniałe przeżycie! (link)



Czyli jak widać troszkę się działo w tym 2015 roku jeśli chodzi o wydarzenia typowo lotnicze. Który wyjazd podobał mi się najbardziej? Ciężko powiedzieć, bo każdy wywołuje masę fajnych wspomnieć. Może Wam któraś fotorelacja szczególnie przypadła do gustu? 

Bardzo cieszy mnie odwiedzenie dwóch kolejnych stolic: Oslo i Madrytu. To już 12! Z obu tych miast wyjeżdżało się bardzo ciężko. W przyszłym roku do listy tej dołączyć koniecznie musi Amsterdam. A i Helsinki chodzą za mną ode pewnego czasu. Wpis na tym blogu pewnej stewardessy dodatkowo mnie do tego zachęcił. Najprawdopodobniej w 2016 powrócę zarówno do Londynu, jak i do Sztokholmu. A co jeszcze? W tym roku wszystkie takie małe cele udało się spełnić, dlatego też w tym roku nie będzie jakiś wielkich postanowień lotniczych. Zobaczymy co czas przyniesie! 

A jak Wasz rok minął? Dużo lataliście? Swoje postanowienia zrealizowaliście? :)

8 comments:

  1. Bardzo ciekawe trasy wybrałeś. :) Szczególnie ten do Oslo, który jest na mojej liście "do odbycia", bo do Oslo można też lecieć z Łodzi! :) Pozdrowienia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oslo polecam jak najbardziej! Sam chętnie wybrałbym się tam ponownie :)

      Delete
  2. Ja tez Amsterdam! No i na pewno będą stolice w UK :)

    ReplyDelete
  3. Sporo tego było! Fajnie i troszkę zazdraszczam :) mi niestety nie dane było aż tyle latać w 2015, choć to uwielbiam. Ale dla pocieszenia pochwalę się, że też troszkę pojeździłam w 2015. Życzę spełnienia w 2016 :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I to widzę, że w całkiem fajnie miejsca pojeździłaś! :) Wszystkiego dobrego w 2016! :)

      Delete
  4. W Amsterdamie byłam w tamtym roku i mogę polecić to miasto z czystym sumieniem :)
    Dużo latasz! Uwaga, nigdy nie leciałam samolotem, a z tego co widzę, to chyba jestem w Twoim wieku :) Nie mam pojęcia kiedy odbędzie się mój pierwszy lot, ale zapewne będzie to duże wydarzenie w moim życiu!
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolejna osoba, która utwierdza mnie w przekonaniu, że Amsterdam to miasto warte odwiedzenia. :) A co do lotu samolotem, polecam jak najbardziej i czekam na relacje :)

      Delete