Friday, August 28, 2015

Remont na Ławicy: co z lotami?

Od kwietnia na poznańskiej Ławicy trwają prace remontowe przy modernizacji drogi startowej. Aktualnie prace te prowadzone są poza obszarem drogi startowej, dzięki czemu operacje lotnicze odbywają się normalnie. Jednakże w okresie największego nasilenia prac tj. między 21 września a 11 października lotnisko nie będzie przyjmować żadnych samolotów. Co zatem z lotami w tym okresie?




Od kwietnia do października br. potrwają prace budowlane przy modernizacji drogi startowej. Przeprowadzenie tej inwestycji jest konieczne na obecne parametry techniczne oraz wymogi Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Termin realizacji podyktowany jest zakresem prac, wymogami technologicznymi oraz warunkami atmosferycznymi. Największe nasilenie prac zaplanowane zostało na wczesną jesień. Oznacza to ograniczenia w obsłudze operacji lotniczych, w tym także całkowite wyłączenie drogi startowej z użytkowania. W związku z tym, na okres od 21 września do 11 października br. harmonogram prac przewiduje zamknięcie drogi startowej, co w praktyce oznacza brak realizacji operacji lotniczych. 
W miesiącach największego nasilenia ruchu pasażerskiego, tj. od połowy czerwca do końca sierpnia, realizowane będą prace poza obszarem drogi startowej, więc w tym czasie droga startowa będzie użytkowana standardowo. W pozostałym okresie modernizacji ograniczenia w użytkowaniu dotyczą pory nocnej. Obsługa ruchu pasażerskiego w czasie całkowitego wyłączenia drogi startowej zależy od przewoźników, którzy podejmują autonomiczne decyzje dotyczące organizacji operowania swoich samolotów.

Taki komunikat dostępny jest na stronie poznańskiego lotniska. Na mieście też można spotkać, chociażby na przystankach tramwajowych w miejscach na reklamy, informacje o remoncie portu - "Spokojnych wakacji. My pracujemy". A jaką decyzję podjęli przewoźnicy, którzy na co dzień latają do stolicy Wielkopolski? Sprawdziłem to dla Was!

Na początek zacznę od linii Wizz Air, która w Poznaniu zbazowane ma aż dwa samoloty i to własnie ta linia chyba najbardziej odczuje skutki remontu. Z systemu rezerwacyjnego tego węgierskiego przewoźnika wynia, że część operacji zostaje przeniesiona do Wrocławia, dzięki czemu Wrocław na okres ok. 3 tygodni zyska nowe kierunki: Malmo, Mediolan(Bergamo), Barcelone czy Glasgow.


Na niektórych trasach zostanie zwiększona nieco częstotliwość, w związku z potencjalnie większym popytem. I tak na przykład w niedziele do dyspozycji pasażerów będzie dodatkowy wieczorny lot do Londynu Luton.



A jaką decyzją podjął największy konkurent Wizz Air, czyli Ryanair?

Na stronie irlandzkiego przewoźnika gdy wyszukujemy bilet na termin, kiedy prowadzone będą prace remontowe, wyświetla się komunikat o remoncie i sugestia zarezerwowania lotu z najbliższego sąsiadującego lotniska, tj. z Wrocławia. Jednakże Ryanair tylko sugeruje, a nie przenosi swoje operacje lotnicze tam. Dlatego też w okresie remontu nie polecimy do Palma de Mallorca.



A jak na remont Ławicy zareagowały tradycyjne linie lotnicze? Zacznijmy od naszego narodowego przewoźnika, który w tygodniu wykonuje 3 rejsy dziennie na trasie Poznań-Warszawa. Z systemu rezerwacyjnego LOT-u wynika, że na czas remontu loty zostają zawieszone. To raczej nie dziwi. Przekierowanie lotów do Wrocławia, a następnie transfer do Poznania byłby niezbyt trafnym rozwiązanie, biorąc pod uwagę fakt, że najszybsze pociągi trasę Poznań-Warszawa pokonują w ok. dwie i pół godziny.





Nie inaczej jest w przypadku Lufthansy oraz skandynawskich linii lotniczych SAS, których systemy rezerwacyjne nie wyświetlają żadnych możliwych połączeń z Poznania. Żaden z przewoźników nie informuje też o przyczynach braku połączeń.




Wybieracie się jeszcze przed remontem gdzieś z poznańskiego lotniska? Ja tak, już niedługo. Ale o tym napiszę niebawem. Choć ci co obserwują mnie na Facebooku czy na Instagramie już dobrze wiedzę, gdzie kolejny mój lot... .:)


No comments:

Post a Comment