Friday, June 12, 2015

Opole 2015

W Opolu rozpoczął się dziś już 52. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki. A to spowodowało, że wzięło mnie troszkę na wspomnienia. 5 lat spędzone w Opolu wspominam dobrze, a tygodnie festiwalowe zawsze były szczególne! :)


Klimat Festiwalu w mieście czuć praktycznie przez cały tydzień, kiedy to w Amfiteatrze rozpoczynają się próby, których posłuchać można było na przykład jeżdżąc sobie na rolkach nad Odrą, czy czekając na przystanku na autobus do pracy. 


Czym bliżej festiwalu, tym w mieście robi się tłoczniej, a prawdopodobieństwo spotkania jakiś znanych z telewizji osobistości jest bardzo duże. Koleżanka kiedyś na przykład tłumaczyła drogę do słynnej naleśnikarni "Grabówka" zespołowi Afromental. Faktycznie, "Grabówka" to takie miejsce gdzie w czasie festiwalu spotkanie jakiejś gwiazdy jest bardzo prawdopodobne. Ale spotkać celebrytów można wszędzie. Jakie było moje zaskoczenie, gdy spotkałem Margaret w... second-handzie. :) A co do naleśników, są naprawdę świetne! Choć ciekawi mnie bardzo jak tam teraz radzi sobie ta naleśnikarnia, po tym jak w Opolu otwarty został Manekin. 


W Opolu czasami brakowało mi ludzi na ulicach czy na Rynku późnym wieczorem. Bywało pusto, to trzeba przyznać. Ale nie w weekend festiwalowy. Wtedy znalezienie miejsca gdzieś na Rynku na ogródkach graniczyło z cudem. Tam oczywiście wszędzie telewizory z transmisją Festiwalu. W mieście nie brakowało także dużych telebimów. W Amfiteatrze na festiwalu nigdy nie byłem, czego bardzo żałuję, ale w samym Amfiteatrze owszem. Podczas Euro 2012 zorganizowana była tam strefa kibica, więc byliśmy ze znajomymi tam na meczu Polska-Rosja. 



Trochę żałuję, że nie mogłem w ten weekend pojechać do Opola, no ale co zrobić. Ale nie zmienia to faktu, że chyba czas na jakąś wizytę w Opolu. Urlop się zbliża, więc kto wie... :)

4 comments:

  1. O Grabówkę się nie martw, radzi sobie świetnie, Manekin jej nie przebije ;p

    ReplyDelete
  2. Opole to świetne i przepiękne miejsce. :) I jeśli ktoś uwielbia polską muzykę to warte odwiedzenia podczas takiego festiwalu, z pewnością się poszczęści. :D

    ReplyDelete
  3. A ja przez to Opole to zawsze jakoś tak tylko przejazdem jestem, a to całkiem fajne miasto.

    ReplyDelete