Wednesday, June 24, 2015

Nowy taras widokowy w Warszawie!

Na warszawskim lotnisku otwarty został długo wyczekiwany taras widokowy. Skorzystałem z tego, że miałem dzień wolny we wtorek i pojechałem do Warszawy, a głównym punktem wyjazdu miała być właśnie wizyta na nowym tarasie.

Przez chwile myślałem, że wyjazd będę musiał odwołać. Dzień wcześniej późno wróciłem z pracy, przez co zaspałem na Polskiego Busa, który był o 6 rano. Tak byłem zły na siebie, że szybko kupiłem bilet na pociąg. Bilet za 60zł to nie to samo co bilet za 2zł, no ale co zrobić. 

Udało mi się wyrobić, szybko wskoczyłem jeszcze po kawę do Starbucksa, wbiegam na peron, a tam okazuje się, że pociąg opóźniony jest 40 minut. To tak zawsze, jak człowiek się spieszy. Początkowo czekałem, ale z czasem opóźnienie wynosiło już 90 minut. Miałem już wracać do domu, ale podszedłem do informacji by spytać jak dostać zwrot za bilet. Wtedy też zauważyłem, że dużo osób zmienia bilet na inny pociąg, EuroCity do Warszawy bezpłatnie. Więc stwierdziłem, że w sumie też tak zrobię. Ten też planowo nie przyjechał. 20 minut opóźnienia na starcie, a w Warszawie z 20 zrobiło się już 38 minut. Mimo wszystko PKP InterCity mnie zaskoczyło. I nie mówię tutaj o opóźnieniach, bo to jest coś co raczej nikogo nie zaskakuje, ale ta bezproblemowa zamiana biletu na inny, droższy pociąg. Szkoda tylko, że gniazdka elektryczne w pociągach to nadal rzadkość. W sumie w międzynarodowym pociągu mogłyby być... . W końcu bilet na ten pociąg na trasie Poznań-Warszawa kosztuje więcej niż samolot. 


Prosto z Centralnego udałem się na Lotnisko Chopina. Tradycyjnie wybrałem pociąg, który zapewnia świetne połączenie między centrum Warszawy a lotniskiem. Po przyjeździe w informacji spytałem, gdzie dokładnie jest taras widokowy. Sam bym chyba nie trafił. Jakie było moje zdziwienie, gdy w nowo otwartej części terminala ujrzałem... McDonald's. :)

Wejście na taras znajduje się niedaleko stacji kolejowej, nieopodal Dworca Autobusowego. Wsiadamy w windę i po chwili jesteśmy na miejscu. Wstęp jest bezpłatny. Przed samym wejściem na taras widzimy tablicę lotów, co jest raczej obowiązkowe oraz coś, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Jest tam także ekran, na którym mamy podgląd z radaru aktualnie lądujących i startujących w Warszawie samolotów. Ekstra! Ogromne brawa dla tej osoby, która na to wpadła. Coś świetnego dla tych, którzy mają świra na punkcie samolotów! :)


Sam taras jest bardzo długi. Widzimy z niego samoloty stojące na stanowiskach postojowych, a także przecinające się pasy startowe. Także bez problemu możemy podziwiać startujące i lądujące samoloty. Z obserwowaniem nie będą mieli problemów Ci najmniejsi miłośnicy lotnictwa, gdyż dla nich lotnisko przygotowało specjalne schody.


Oprócz tego lotnisko na terenie tarasu zorganizowało galerię fotografii. Mnóstwo świetnych zdjęć samolotów. Na mnie największe wrażenie zrobiło to poniżej, wykonane przez Roberta Szymczaka. Świetne zdjęcie!


W czasie mojego pobytu udało mi się zobaczyć mnóstwo startów i lądowań. Na warszawskim lotnisku ciągle coś się dzieje. Bardzo chciałem załapać się na start samolotu linii Emirates. No i udało się! Gdy przyjechałem, widziałem tylko jego "ogon". Po jakimś czasie, Emiracik o czasie wystartował do Dubaju... :)





Oprócz tego widziałem wiele innych przewoźników takich jak; Air Berlin, Lufthansa, Enter Air, Air France, Swiss, Norwegian, Vueling oraz oczywiście mnóstwo samolotów LOT-u. Po raz pierwszy natomiast widziałem samolot portugalskich linii TAP Portugal.







Zdecydowanie mogę stwierdzić, że warto było poczekać tak długo na otwarcie tarasu widokowego z prawdziwego zdarzenia. Zazdroszczę tym mieszkającym w Warszawie. Ja już nie mogę doczekać się kolejnej wizyty w tym miejscu. Następnym razem koniecznie z aparatem. Tym, którzy jeszcze na tarasie nie byli, a mają blisko, to polecam nadrobić zaległości!



5 comments:

  1. Ahh no pociągi mają swoje uroki, jednak pomimo wielu opóźnień uwielbiam je. :D Taras wygląda świetnie, piękne widoki na wszystkie maszyny. I miło, że pomyslano o wszystkich milosnikach maszyn, na poznanskiej lawicy niestety tego nie ma. Za to również są piękne zdjecia samolotow! I... automaty a także gokart, w którym mozna pojeździć haha. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak, na Ławicy taras malutki, ale wszystko widać i zdjęcia ładne można porobić :)

      Delete
  2. Fajne zdjęcia. Po prostu uwielbiam lotnictwo :) Jeszcze nowo otwartego tarasu nie odwiedzałem.

    ReplyDelete
  3. Co za pech, ze dopiero dzis przeczytalam ten wpis- wczoraj bylam na Chopinie :/
    Co do ekranow monitujacych ruch powietrzny tez uwazam, ze to swietny pomysl
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete