Saturday, May 23, 2015

Eurowizja 2015: już dziś wielki finał!

Punktualnie o 21 wystartuje finał 60. Konkursu Piosenki Eurowizji, który za sprawą ubieglorocznego zwycięstwa Conchity Wurst odbywa się w stolicy Austrii - Wiedniu. Za nami już dwa półfinały. Wyniki tego pierwszego przeanalizowałem tutaj, dziś znowu podzielę się moimi spostrzeżeniami na temat wyników drugiego półfinału i napiszę trochę o moich przewidywaniach co do finału.


Drugi półinał był zdecydowanie mocniejszy niż ten pierwszy. I to nie tylko moje zdanie. Zaprezentowało się w nim kilka piosenek, które typowane są do zajęcia wysokich miejsc, a nawet do zwycięstwa. Kraje te nie miały problemu z awansem. Mowa tutaj o krajach takich jak: Słowenia, Szwecja, Łotwa, Norwegia, Azerbejdżan, Czarnogóra czy Izreal.

Czarnogóra totalnie nie w moim klimacie, ale wiedziałem że finał będzie. Starsznie zaskoczył mnie awans Cypru. Przy tej piosence tak wkręciłem się w przeglądania Twittera, że nawet nie wiem kiedy się skończyła. Zaskoczeniem była też dla mnie Litwa, która do mojego TOP 10 nie załapała się. Niemałe rozczarowanie przeżyli Islandczycy. Tam Konkurs zawsze ma bardzo wysoką oglądalność, przez kilka dobrych lat kraj nie opuszczał finałów. W tym roku niestety się nie udało. Maria Olafs z piosenką "Unbroken" odpadła. Przed półfinałem ode mnie Islandka dostałaby 8 punktów, ale po występie live zdecydowanie spadła. Oglądając jej występ czułem się jakbym włączył na moment Disney Chanel.  Ale czy to było aż tak słabe by nie wejść do finału? Ja w miejsce Cypru czy Litwy zdecydowanie chętniej widziałbym właśnie Islandia, ewentuatlnie Szwajcarię, Maltę, czy nawet Czechy. Ale co najważniejsze- Polska awansowała! Nie powiem, byłem trochę zaskoczony! :)


A dziś zapowiada niesamowice emocjonujący wieczór. Kto wygra? Które miejsce zajmie Polska? Tego wszystkiego dowiemy się około północy! Bukmacherzy wśród faworytów wymieniają Szwecję, a także Rosję, Włochy, Belgie, Australie, Izrael czy Norwegie. Osobiście już od marca trzymam się tego, że w tym roku wygra Szwecja. Piosenka jest świetna, choć przez wielu posądzana jest o plagiat. Nie ma Eurowizji, by kogoś nie oskarżano o plagiat. Dwa czy trzy lata temu rosyjska piosenka też była niby plagiatem. Żeby było śmieszniej - plagiatem Gosi Andrzejewicz między innymi. Co do zwycięstwa Szwecji, czym bliżej fianłu, to mam coraz większe obawy. Rosja nie daje mi spokoju. Wiadomo, Rosja to kraj, na który zawsze pewne kraje będą głosować. A do tego tegoroczna piosenka jest naprawdę świetna i na żywo prezentuje się równie dobrze. Na pewno będzie tu trochę walka między wschodem a zachodem. Z tym że wysokie noty z zachodu mogą się porozchodzić po kilku krajach. W końcu jest Belgia, Szwecja, Włochy czy Norwegia. Jedno jest pewne, w tym roku nie można powiedzieć że mamy jednego faworyta, a głosowanie to tylko formalność. Zresztą w ubiegłym roku było podobnie. Pewniacy to byli dwa i tzry lata temu. Za Emmelie do Forest były wszystkie możliwe rankingi. Co do zwycięstwa Loreen ze Szwecji też nikt nie miał żadnych wątpliwości.


Szanse Polski? Bukmacherzy oceniają je słabo, a nawet bardzo słabo. Za każdą złotówkę postawioną na zwycięstwo Polski wygrać możemy 200zł. Dla porównania: Szwecja- 2,40, Rosja - 4,00, czy Norwegia - 30zł. Również uważam, że skończymy w drugiej połówce tabeli. Czym bliżej środka, tym lepiej. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki za Monike!

A jak będzie dzisiaj? Zobaczymy już niedługo! Ja już nie mogę doczekać się finału! Od rana nie żyję niczym innym! Dodatkowo podczas łączeń z poszczególnymi krajami będziemy mogli zobaczyć sporo znanych z eurowizyjnej sceny osób. Punkty z Grecji poda Helena Paparizou, która nie miała sobie równych 10 lat temu. Z Danii zobaczymy ubiegłorocznego reprezentanta Basima. Tegoroczna finalistka szwedzkiego Melodifestivalen Mariette poda punkty z kraju Trzech Koron. A z Finlandii zobaczymy niesamowicie pozytywną i przesympatyczną Kristę Siegrfrids, która reprezentowała swój kraj w Malmo, a w Polsce gościła podczas Festiwalu w Sopocie. A kto z Polski?: Początkowo miała być Cleo, ale ostatecznie "12 points from Poland" ogłosi Ola Ciupa - jedna ze Słowianek Doanatana, która rok temu towarzyszyła jemu i Cleo w Kopenhadze.

Start finału punktualnie o 21! Zachęcam do oglądania i kibicowania Polsce oraz swoim faworytom. A no właśnie, kto dziś wygra? Komu kibicujecie? :)


No comments:

Post a Comment