Thursday, May 21, 2015

Eurowizja 2015: czas na drugi półfinał!

Dopiero co szykowałem sie do oglądania pierwszego półfinału tegorocznej Eurowizji, a tymczasem juz dzis wieczorem druga część tego widowiska! Druga, o wiele ciekawsza! Nie tylko ze względu na to, ze w tym półfinale o awans powalczy Polska!


Na początku jednak wypadałoby podsumować może wtorkowy półfinał, który lekko mnie zaskoczył. Zarówno wyniki, jak i sama organizacja. Jeśli chodzi o to drugie, to niestety bardzo się zawidołem. Organizacja bardzo słaba, fatalna praca kamer. Prowadzące próbowały być zabawne, ale średnio im to wychhodziło. Conchita w sumie dawała radę, ale chyba trochę za dużo jej było. Swoją drogą, dziwnie ogląda się ją w spodniach. Naprawdę lepiej jej w sukienkach. Porównywanie Wiednia chociażby z ubiegłoroczną Kopenhagą to niebo a ziemia. Zresztą większość tych, którzy konkursy co roku śledzą, twierdzą, że tak słabej Eurowizji pod względem organizacji dawno nie było.

Jeśli chodzi o występy na żywo to po ich obejrzeniu mój ranking się nieco zmienił. Bardzo rozczarowała mnie Holandia. Dobra piosenka, która na żywo niestety nie zabrzmiała. Jak to powiedział mój kolega, na początku można było poczuć się jak na pogrzebie, a przez większość występu oglądaliśmy plecy Trintje. Mimo wszystko brak awansu uważam że lekko krzywdzący. Nie powiodło się także Danii. To też musiało być spore zaskoczenie dla Duńczyków, ich raczej finały nie omijają. Awansować udało się za to Belgii, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Uważam że to może być zaskoczenie takie trochę jak ubiegłoroczna Holandia, choć może niekoniecznie z takim rezultatem końcowym. W moich oczach zyskała także Serbia, która podskoczy trochę w moim prywatnym rankingu. No i Rosja, której nie da się nic zarzucić. Tak jak można było się spodziwać, świetna piosenka, ze świetnym wykonaniem na żywo! Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, kto awansował z pierwszego miejsca? :) Buczenia słychać nie było. Tylko tęczowych flag tak jakby nagle zrobiło się więcej.  Finlandia ostatecznie nie awansowała, a Estonia zgodnie z oczekiwaniami weszła do finału.


A dziś zapowiada się o wiele mocniejszy półfinał! Monice Kuszyńskiej z piosenką "In the name of love" może być ciężko awansować, bo konkurencja jest naprawdę dobra. Ale TRZYMAMY WSZYSCY DZISIAJ KCIUKI ZA MONIKĘ! :) Polska ma dobrą pozycję startową, gdyż zaprezentuje się na scenie jako ostatnia, czyli piosenka powinna zapaść w pamięć widzom. Dziś zaprezentują się także faworyci tacy jak Szwecja, Norwegia czy Azerbejdżan. W wielu rankingach i plebiscytach to właśnie szwedzka piosenka znajduje się na prowadzeniu. Sam kibicuję w tym roku Szwecji. choć czym bliżej finału, tym większe mam wątpliwości pomiędzy Szwecja i Norwegią. Ale chyba mimo wszystko Szwecja.. .

Także początek półfinału o 21! Oglądamy i trzymamy kciuki za Monikę! A kto za granica przebywa - niech głosuje! #Vote4Poland

My voting - Semi-final 2

12 points - Sweden
10 points - Norway
8 points - Azerbaijan

7 points - Iceland
6 points - Israel
5 points - Slovenia 
4 points - Switzerland
3 points - Poland
2 points - Malta 
1 point - San Marino

No comments:

Post a Comment