Monday, April 20, 2015

Jak zorganizować sobie jeden dzień w... Sztokholmie?

Jakiś czas temu na blogu pojawiła się notka o tym, jak zorganizować sobie jednodniowy pobyt w Londynie. Post ten cieszył się sporą popularnością, dlatego postanowiłem napisać podobny poradnik odnośnie kolejnego miasta jakim jest Sztokholm.


Sztokholm jest to miasto, które uwielbiam i w którym bywałem już wielokrotnie. Jest zupełnie inny niż Londyn, w którym wszystko dzieje się tak szybko, nie ma tu może zabytków na skalę paryskiej wieży Eiffla, ale ma swój niepowtarzalny klimat. Już samo jego położenie na kilkunastu wyspach czyni je naprawdę wyjątkowym. Nie spotkałem nikogo, kto ze szwedzkiej stolicy wróciłby zawiedziony. A trochę takich ludzi znam, sam kilka osób ze sobą do Sztokholmu także zabrałem.

Aktualnie linie Wizz Air do Sztokholmu latają z kilku polskich lotnisk: z Warszawy, Gdańska, Katowic i Poznania. 21 maja zainaugurowane zostanie także połączenie z Lublina, natomiast już jesienią dla pasażerów będzie dostępny także rejs z Wrocławia, o czym pisałem niedawno tutaj!

Jeśli chodzi o inne tanie linie lotnicze, Ryanair lata z Krakowa i z podwarszawskiego Modlina, natomiast linie Norwegian obsługuja trasę Kraków- Sztokholm. Ryanair i Wizz Air korzystają z lotniska Skavsta, natomiast Norwegian lata na główne lotnisko w Sztokholmie - Arlanda.

Aktualny rozkład lotów pozwala nam na całodniowy wypad do szwedzkiej stolicy z Gdańska. Taką możliwość mamy w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Jak widziecie, jeszcze nawet w kwietniu można upolować bilety w całkiem przyzwoitych cenach. :)


Jak dostać się do centrum Sztokholmu? 

Wybierając linie Wizz Air, w Szwecji lądujemy na lotnisku Sztokholm(Skavsta), które oddalone jest o ok. 100km od centrum miasta. Tak, to nie żart, jednakże lotniska skupiające się głównie na obsłudze tanich linii lotniczych często znajdują się daleko od miasta. Podobnie jest w Oslo(Torp), w Paryżu(Beauvais), czy Frankurcie(Hahn).


Lotnisko małe, bez żadnych większych rewelacji. Ostatnie moje 2 wizyty w Sztokholmie wyglądały tak, że lądowałem na lotnisku Skavsta, a do polski wracałem z Malmo, także moje wizyty na Skavście były krótkie. Ale wcześniej kilka razy zdarzało mi się. Osobiście nie przepadam za tym lotniskiem. W części ogólnodostępnej czasami nie było gdzie usiąść. Często przyjeżdżam na lotniska wcześniej, bo lubię obserwować to, co się na nich dzieje. Jednakże na to lotnisko nie polecam za szybko przyjeżdżać, bo umrzecie z nudów. No ale to typowo low-costowe lotnisko, z którego korzysta tylko Ryanair i Wizz Air, jeśli chodzi o linie regularne. Dlatego jak słyszę jak ktoś narzeka na lotnisko w Modlinie, to od razu odsyłam kogoś takiego na lotnisko Skavsta.

Jednakże ilość kilometrów do pokonania nie powinna Was odstraszać, gdyż między miastem a lotniskiem firma Flygbussarna zapewnia bardzo dogodny dojazd. Przewoźnik ten obecny jest na wszystkich ważniejszych lotniskach w Szwecji: w Sztokholmie, Malmo czy Goteborgu. Autokary są bardzo wygodne, wyposażone w gniazdka elektryczne, a do dyspozycji pasażerów dostępne jest także darmowe Wi-Fi.

Koszt biletu w jedną stronę dla osoby dorosłej to 159SEK. Nieco mniej za bilet zapłacimy kupując przez Internet. W ten sposób nabyty bilet w dwie strony dostaniemy za 278SEK. Istnieją także zniżki dla młodzieży, z których kilka razy korzystałem, gdyż były one dla osób poniżej 24 albo nawet 26 roku życia. Teraz się trochę pozmieniało i tańsze bilety dostępne są dla osób mających nie więcej niż 17 lat. Dzieci do lat 7 z rodzicem podróżują za darmo(max. 2 dzieci). Podróż trwa około 80 minut.

 Jeśli ktoś z Was podróżował kiedyś liniamii Norwegian i zbiera punkty w ramach programu Norwegian Reward, za przejazdy autokrami Flygbussarna również można uzyskać punkty na to właśnie konto! Ja za ostatnie bilety w Malmo otrzymałem 15 koron norweskich na swoje konto. Zawsze coś.

Osobiście nigdy nie próbowałem, ale wiem, że nieco tańszą opcją dojazdu do Sztokholmu może być skorzystanie z miejskiego autobusu z lotniska do pobliskiego Nykoping, a następnie stamtąd udajemy się do Sztokholmu. Kilkanaście koron można zaoszczędzić, jednakże bilety na pociąg warto kupić wcześniej, bo jak widać na poniższym obrazku, ceny biletów mogą być różne... .


Co robić w Sztokholmie i jak poruszać się po mieście?

Tutaj pozwolę sobie najpierw odpowiedzieć na drugie pytanie. A odpowiedź jest prosta: pieszo. O ile nie wyobrażam sobie pobytu w Londynie czy Berlinie bez całodniowego biletu na komunikację miejską, o tyle w Sztokholmie z metra skorzystałem tylko raz. Transport w mieście tym nie jest tani, gdyż za bilet dobowy płacimy ok. 60zł. Mój bilet do dzisiaj leży schowany gdzieś w szufladzie. Aż żal wyrzucać. Fakt, stacje sztokholmskiego metra są piękne, przez wielu nazywane są podziemną galerią sztuki, jednakże jeśli chodzi o przemieszczanie się pomiędzy najważniejszymi atrakcjami miasta, odległości nie są aż tak duże, by korzystanie z metra czy autobusów było aż tak bardzo konieczne. Także podczas jednodniowej wizyty w Sztokholmie, te 120 koron zdecydowanie lepiej wydać na coś innego. :)
Jeśli do centrum Sztokholmu jedziemy autobusem, wysiadamy na dworcu autobusowym Cityterminalen, który połączony jest z dworcem kolejowym Centralstationen, a także z główną stacją metra T-Centralen. Już po wyjściu z budynku dworca gdzieś tam dostrzec możemy Ratusz, z charakterystycznymi trzema koronami u góry.






Pod sam Ratusz zdecydowanie warto podjeść, gdyż stamtąd także ładnie widać Stare Miasto, co zobaczyć możecie na powyższym zdjęciu. A do samego Starego Miasta dotrzemy ulicą Drottninggatan - jest to taki deptak pełen kawiarni, restauracji, czy sklepów z pamiątkami. Idąc tamtędy najpierw mijamy Zamek Królewski(Kungliga Slottet), szwedzki parlament - Riksdag, a niedaleko znajduje się także Muzeum Narodowe(Nationalmuseet).










Niedaleko od Starego Miasta, w pobliżu stacji metra Slussen znajduje się także świetny, a do tego bezpłatny, punkt widokowy, z którego podziwiać możemy Sztokholm. To Katarinahissen- winda łącząca Slussen z dzielnicą Sodermalm- ładna dzielnica, o dość pagórkowatym terenie, często uznawana za taką hipsterską i artystyczną część miasta. A z samego punktu widokowego - obraz piękny, choć najpierw trzeba się tam wdrapać do góry. Ale zdecydowanie warto. Winda aktualnie jest chyba nieczynna, gdyż nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek z niej korzystał.




O Sztokholmie mógłbym pisać dużo i wiele miejsc polecać. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Miłośnicy książek Astrid Lindgren mogą zobaczyć dom pisarki, a miłośnicy trylogii Stiega Larssona również nie będą się tutaj nudzić. Dla fanów muzyki ABBY jest także muzeum poświęcone temu zespołowi. Oprócz tego słynne muzeum okrętu Wasa znajdujące się na przepięknej wyspie Djugarden. A jak ktoś lubi robić zakupy w IKEI tak jak ja to polecam odwiedzenie największej IKEI na świecie. Zawsze gdy ktoś mnie pyta gdzie najtaniej coś zjeść w Sztokholmie, odpowiadam: "Jedź darmowym autobusem do IKEI na klopsiki szwedzkie z borówką i frytkami". Tanio, a w dodatku po szwedzku.

Jednakże post ten miał być na temat jednodniowej wizyty w tym mieście. ,A więc wiadomo, na wszystko pozwolić sobie nie możemy. Wizyta w jakimś muzeum spowoduje, że zostanie nam już znacznie mniej czasu na podziwianie tego pięknego miasta jakim jest Sztokholm. Osobiście podczas takiego krótkiego pobytu raczej skupiłbym się na długich spacerach po mieście, skosztowaniu jakiś lokalnych przysmaków (niekoniecznie w IKEI, bo wyprawa tam byłaby zbyt czasochłonna ;P) i korzystaniu z tego że tam jestem.


Ale kto co woli. Dlatego teraz na zakończenie, bez rozpisywania się po prostu jeszcze trochę zdjęć ze Sztokholmu, które mam nadzieję, że zachęcą Was do odwiedzenia tej skandynawskiej stolicy. Być może ktoś się skusi nawet na coś więcej niż 1 dzień. Jak widzicie, dostać się do Szwecji w przystępnej cenie to wcale nie jest problem!












Zachęciło do odwiedzenia Sztokholmu? A może ktoś z Was już był i jest tak samo oczarowany tym miastem jak ja? A może wręcz przeciwnie? :)



5 comments:

  1. W imieniny maja zdam relację z naszego tam pobytu, tak jak obiecałam … chyba już w roku poprzednim. Przyznam jednak, iż nie wpadłam na pomysł stołowania się w Ikei :)))) Jakieś bliższe namiary na adres startu i mety do tej przyjemności ?
    atka

    ReplyDelete
  2. Adres to IKEA Kungens Kurva, to jest jakiś 15km od centrum Sztokholmu, gdzieś niedaleko Huddinge. A autobusy odjeżdżają z przed dworca Centralstationen - od strony Vasagatan. Wychodząc z dworca wyjściem od tej strony (o ile dobrze pamiętam, jest ono odpowiednio oznaczone) trzeba tylko przejść na drugą stronę ulicy. Autobusy kursują od poniedziałku do piątku o pełnej godzinie pomiędzy 10 a 19, a w kierunku powrotnym, 10.30, 11.30 etc. :)

    ReplyDelete
  3. Rzeczywiście stacje metra jak galeria, a samo miasto piękne.

    ReplyDelete