Wednesday, April 29, 2015

Gadżety od linii SAS!

Jako miłośnik samolotów i wszystkiego co z nimi związane, często biorę udział w jakiś konkursach organizowanych przez linie lotnicze czy lotniska. Kilka nagród już wpadło, ale to co dotarło do mnie ostatnio z Wrocławia, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło! :)


Konkurs, w którym wziąłem udział zorganizowany został na Facebooku przez wrocławski port lotniczy i skandynawskie linie lotnicze SAS - jedne z moich ulubionych. Już raz udało mi się wygrać ich kalendarz, wtedy w konkursie zorganizowanym przez poznańską Ławicę. Gadżet ten szybko znalazł swoje miejsce w pokoju. :)


Tym razem nie wiedziałem co jest konkretnie do wygrania, ale każdy, nawet najmniejszy drobiazg zawsze cieszy. Konkurs był na zasadzie: kto pierwszy- ten lepszy. A odpowiedzieć trzeba było na 4 następujące pytania:

Ile rejsów tygodniowo jest z Wrocławia do Kopenhagi?

Ile samolot CRJ-900 zabiera pasażerów na pokład?

Jak nazywa się program lojalnościowy SAS dla klientów indywidualnych?

Założycielem jakiego sojuszu lotniczego jest SAS?

Z odpowiedziami na powyższe pytania problemu nie miałem, szybko zostawiłem swój komentarz i jak się później okazało- udało się! Byłem pierwszy! Po kilku dniach paczka była już u mnie!

Spodziewałem się jakiejś większej koperty, a tu dość spory karton. Przez chwilę myślałem, że to może nie jest dla mnie. Ale gdy zauważyłem kto jest nadawcą tej paczki - nie miałem już żadnych wątpliwości. W paczce znalazłem następujące prezenty od SAS: ręcznik kąpielowy, notatnik, karteczki do notatek, długopis, pendrive i maskotkę! W zasadzie wszystkie przedmioty bardzo praktyczne. Ręcznik idealny na basen, na który ostatnio staram się chodzić coraz częściej. Długopisów i noatników nigdy za wiele. A pendrive to już w ogóle się przyda! :) A maskotka też pewnie znajdzie gdzieś swoje miejsce na meblach. :)

Serdeczne podziękowania dla wrocławskiego lotniska, jak i dla linii lotniczych SAS! 

Chyba najwyższy czas na to, by wybrać się na jakiś lot z tym jakże renomowanym przewoźnikiem! :)


 


1 comment: