Tuesday, December 30, 2014

Lotnicze podsumowanie roku 2014!

Niespełna dwa dni pozstały do Nowego, 2015 roku, także jest to idealny czas na lotnicze podsumowanie ostatnich 12 miesięcy! 


Rok ten niestety nie był rewelacyjny. Tylko 8 lotów, czyli o 6 mniej niż w roku ubiegłym, a aż o połowę mniej niż w rekordowym roku 2012, kiedy to odbyłem 16 lotów. Wszystkie tegoroczne loty miały meijsce na trasach europejskich. Mimo wprowadzenia przez Ryanaira bardzo tanich połączeń krajowych, nie było dane mi polecieć, choć bilet kupiony miałem, lecz niestety nie mogłem go wykorzystać.

Po raz kolejny najczęściej wybieraną przez mnie linią lotniczą jest Wizzair, przez co zdecydowana większość moich lotów wykonywana była przez samolot Airbus A320. W tym roku tylko jeden lot odbywał się na pokładzie innej linii- Norwegian. Norweska tania linia lotnicza, która zdecydowanie jest moją ulubioną linią niskobudżetową. Choć ceny różnią się nieco od tych w Wizzair czy Ryanair. Co ciekawe, w tym roku ani razu nie podróżowałem Ryanairem. 


Jeśli chodzi o lotniska, po raz pierwszy miałem okazję lecieć z Gdańska. Bardzo podoba mi się to lotnisko, bardzo przypomina mi port we Wrocławiu. Biorąc pod uwagę, że mieszkam teraz w Poznaniu i do Gdańska mam bliżej niż miałem, a także bardzo rozbudowaną siatkę Wizzair do Skandynawii, obstawiam że w nowym roku to lotnisko może być odwiedzane przeze mnie nieco częściej. :) W tym roku nie ma jednego lotniska, z którego/do którego najczęściej latałem, jak miało miejsce to rok temu, kiedy to z wrocławskiego portu lotniczego korzystałem 10 razy. Drugie miejsce w tym rankingu zajmowało lotnisko Londyn(Luton), które odwiedziłem... 4 razy.

Poza nowym lotniskiem, jakim jest Gdańsk, nowości brak. W dalszym ciągu mój najdłuższy lot nie przekroczył dwóch godzin. W tym roku najwięcej trwał lot Poznań- Londyn Luton. W przeszłości trochę dłuższy był lot Katowice- Paryż(Beauvais). W przyszłym roku to się zmieni, bo już w styczniu zaplanowany mam lot na trasie Warszawa(Modlin) - Madryt, który potrwa jakieś 3 godziny. :)

Poniżej lista wszystkich tegorocznych lotów :)

15.02.2014 Gdańsk - Sztokholm(Skavsta)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena biletu: 39zł

Pierwszy lot z Gdańska. Liczę na kolejne loty z tego lotniska w 2015 roku. Fajna siatka połączeń do Skandynawii i nie tylko. Nic dziwnego, że w tym roku świętowali odprawienie 3-milionowego pasażera. 



Sztokholm - jak go nie kochać? :)

19.02.2014 Malmo(MMX) - Warszawa(WAW)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena: 69SEK (ok. 35-40zł)

Lubię latać z lotniska w Malmo o wiele bardziej niż od tego w Sztokholmie(Skavsta). Dodatkowo zawsze frajdę sprawia mi przejazd pociagiem X2000 ze Sztokholmu do Malmo, a właściwie to do Kopenhagi- cena biletu jest taka sama, więc warto pojechać do Kopenhagi, a później wrócić do Malmo. Bardzo wygodne, szybkie pociagi z dostępem do Internetu i gniazdkami :) A na stronie startowej widzimy informacje o naszej podróży: prędkośc z jaką jedziemy, najbliższa stacja, możliwe przesiadki, ewentualne opóźnienia etc. :)


4 kwietnia 2014 Wrocław - Oslo(Torp)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena: ok. 40zł

Moja ulubiona jednodniówka z Wrocławia - do norweskiego Sandefjord. :) Chciałbym do Sandefjord wybrać się ponownie z Wrocławia, ale wrócić do Poznania. Aktualny rozkład pozwala na taką kombinację bodajże w niedzielę. Anyone? :)



W Norwegii, podobnie jak w Szwecji, pociągi są wygodne i nowoczesne ;) Automat z kawą, z przekąskami czy z Wi-Fi to tutaj standard. :)

4 kwietnia 2014 Oslo(Torp) - Wrocław
Linia lotnicza: Wizzair
Cena: ok 40zł

Lubię te krótkie pobyty w norweskim Sandefjord. Niektórzy twierdzą, że się nie opłaca na tak krótko lecieć. A ja uważam to za fajną odskocznię od codzienności. :)



8.05.2014 Kraków(KRK) - Kopenhaga(CPH)
Linia lotnicza: Norwegian
Cena: ok. 270zł

Kraków to najmniej lubiane przeze mnie lotnisko w Polsce, a latałem już z wszystkich tych najważniejszych. Zaś kopenhaskie lotnisko to największy port lotniczy na którym byłem, główny hub skandynawskich linii lotniczych SAS. Fajne lotnisko, z łatwym dojazdem do centrum - wystarczy wsiąść w metro, a opórcz tego kursują także pociągi do Szwecji. 


To był eurowizyjny lot. :) Razem z koleżanką lecieliśmy do stolicy Danii by w centum miasta obejrzeć drugi półfinał Eurowizji. Fajnie było po raz pierwszy obejrzeć konkurs nie przed telewizorem, a w centrum miasta-organizatora wraz z innymi ludźmi z różnych krajów. My najbardziej skumaliśmy się z Grekami, z którymi razem cieszyliśmy się z awansu Grecji oraz Polski. Co ciekawe, jak na drugi dzień jechaliśmy przez most Oresund do Malmo to mieliśmy kontrolę graniczną. Wtedy jak powiedzieliśmy, że byliśmy oglądać Eurowizję to Pan celnik tylko spytał czy udało nam się awansować do finału. :) Moją relację z pobytu w Kopenhadze można przeczytać TUTAJ!





Był to najdroższy lot samolotem w moim życiu. Tak jak pisałem wcześniej, mimo że Norwegian to tania linia, to jednak ceny nieco różnią się od tych w Wizzair czy Ryanair. Sam lot wspominam bardzo fajnie. W Norwegianie jest darmowe Wi-Fi, jak wylatywaliśmy z Krakowa to była bardzo fajna pogoda, a co za tym idzie - świetne widoki. W Kopenhadze powitał nas deszcz, choć podczas zniżania do lądowania widoki również były ładne, bo można było dostrzec most Oresund - najdłuższy most na świecie łączacy dwa kraje oraz Turning Torso- wieżowiec w Malmo, który jest jednocześnie największym budynkiem mieszkalnym w Skandynawii. 


9.05.2014 Malmo(MMX) - Warszawa(WAW)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena: ok. 90zł

Strasznie żałowaliśmy, że nie możemy zostać w Kopenhadze do sobotniego finału...


14.10.2014 Poznań(POZ) - Londyn(Luton)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena: 44zł

Kolejny lot w moim życiu do Londynu, znowu poranny, ponownie z koleżanką Anią, która chyba Londyn uwielba jeszcze bardziej niż ja. Wizzair tak ma ustalony rozkład, że praktycznie z każdego polskiego miasta, z którego samolot lata do Londynu, jest to pierwszy lot danego dnia, np. o 6.10 czy 6.15. Nie lubię takich poranych lotów, bo w nocy ciężko cokolwiek pospać, mająć świadomość, że ok. 4 trzeba już się zbierać na lotnisko. Lot odbywaliśmy jednym z nowszych Airbusów A320 we flocie Wizzair, z sharkletami (takie charakterystyczne zakończenia skrzydeł, a Airbusach A320 wprowadzane są od jakiegoś czasu, można je dostrzeć na zdjęciu poniżej :) ). Po raz pierwszy w życiu przeżyłem tzw. "go around"- jest to sytuacja, gdy podczas podchodzenia do lądowania pilot stwierdza, że nie da rady wylądować w tych warunkach i ponownie podnosi maszynę do góry. Szczerze mówiąc, myślałem, że towarzyszą temu jakieś większe emocje. Odczułem, że samolo znowu się podniósł, ale bez rewelacji. :P



A jeśli chodzi o sam Londyn, jest to miasto do którego mogę wracać i wracać. Nawet nie muszę tam nic konkretnego zwiedzać. A po prostu tam być i czuć tamtejszy klimat, wczuć się w tamtejszy szybki rytm życia, bo tam wszyscy się śpieszą, biegają schodami na metro, mimo, że kolejny pociąg przyjedzie za 2 minuty.. :) 



16.10.2014 Londyn(Luton) - Poznań(POZ)
Linia lotnicza: Wizzair
Cena biletu: 44zł

Lot powrotny wiem, że minął bardzo szybko, chyba nawet lądowaliśmy przed czasem. Wiem też, że nie chciało się wracać. Bo z Londynu ciężko się wraca... :)

Takiego A319 EasyJet udało mi się uchwycić na lotnisku w Luton. ;)

To by było tyle, jeśli chodzi o 2014 rok. Jak wspomniałem wyżej, nie był on rewelacyjny, ale też nie uważam go za najgorszy. Warto też dodać, że byłem w Berlinie, choć jechałem tam pociągiem - w końcu to tylko jakieś 2,5h drogi z Poznania. To była pierwsza rzecz, którą zrobiłem po przeprowadzce do Poznania. :D W Berlinie miałem okazję oglądać w strefie kibica mecz Niemcy-Francja. Mecz nie był jakiś rewelacyjny. Rzekłbym nawet, że nudny, ale atmosfera na miejscu - nie do opisania. 



A jaki będzie 2015 rok?
Myślę, że przeprowadzka do Poznania pozwoli na trochę większą ilość lotów w tym roku. Plusem tego miasta jest dogodne połączenie z wieloma, ważniejszymi polskimi lotniskami, a do tego dochodzą jeszcze dwa porty berlińskie. Nie wiem jak będzie z wolnym czasem, bo z tym ostatnio bywa różnie, ale coś tam zawsze się znajdzie. Na początek Madryt, bo już 28-go stycznia! Gdzieś po głowie chodzi powrót do Paryża, obiecałem sobie też, że jak będę mieszkał w Poznaniu to polecę krajowym LOTem do Warszawy. W marcu także Wizzair zaczyna latać z Poznania do Malmo. Wegierski przewoźnik już kiedyś obsługiwał tą trasę. To właśnie na tej trasie odbyłem swój pierwszy lot w życiu i od tego wszystko się zaczęło :) Także kusi mnie by wybrać się w inauguracyjny lot do Malmo - w końcu dawno mnie nie było w Szwecji. A do Danii po sąsiedzku też bym chętnie podskoczył... :) 



Także zobaczymy, co przyniesie 2015 rok. Póki co, z niecierpliwością wyczekuję lotu do Madrytu, a Wam także życzę, by ten rok był pełen niesamowitych podróży! Bon voyage! :)

Źródło: www.seekingofgod.com
P.S. A jak wy oceniacie swój 2014 rok pod względem podróży? :) 

Polecam także:


No comments:

Post a Comment