Tuesday, May 15, 2012

Pozdrowienia z Budapsztu!

Pierwsza noc w Budapeszcie już za nami! Wczoraj w Warszawie nie obyło się bez małych nieoczekiwanych wydarzeń, ale o tym później, potrzymam Was trochę w niepewności :)
Lot do Budapesztu trwał zaledwie około godziny. Już w samolocie mieliśmy okazję przkonać się, jak "pięknym" językiem jest węgeirski :P Potem autobusem + metrem udaliśmy się do hostelu :)

Relacja ze szczegółami będzie oczywiście jak wrócę do Polski, a tymczasem lecimy na miasto!

Pozdrawiam z Budapesztu,
Mateusz

3 comments:

  1. egeszegedre - jeśli dobrze pamiętam, to właśnie tak jest po węgiersku na zdrowie:)
    i pamiętaj, żeby się napić tamtejszego półsłodkiego wina- najlepsze w europie za najniższą cenę:) proszę wklejać zdjęcia:P

    ReplyDelete